UŁ komentuje: Apteka dla aptekarza

UŁ komentuje: Apteka dla aptekarza

Opublikowany

Za kilkanaście dni wchodzą w życie nowe przepisy prawa farmaceutycznego, zwane potocznie ustawą „Apteka dla aptekarza”. Na czym te zmiany polegają, czy są dobre dla pacjentów i jakie mogą być skutki? Zapytaliśmy o to mgr Justynę Nowak z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.

Ustawa wzbudza kontrowersje i jest określana mianem największej rewolucji w funkcjonowaniu rynku farmaceutycznego w Polsce. Zgodnie z intencją posłów PiS chodzi o wsparcie niezależnych, często rodzinnych, małych aptek, które przegrywają konkurencję z aptekami sieciowymi. Intencja być może jest słuszna, jednak mgr Justyna Nowak nie ma wątpliwości, że konsekwencje wprowadzenia ustawy wpłyną nie tylko na aptekarzy, ale także na pacjentów.

Ustawa wiele zmieni, ale ceny pójdą w górę.

mgr Justyna Nowak, Uniwersytet Łódzki

„Autorzy ustawy dążą do wykluczenia monopolizacji rynku przez duże sieci aptek, jednak to one są w stanie zaproponować nam niższe ceny” – stwierdza mgr Justyna Nowak. Dodaje również, że nakładając na farmaceutę dodatkowe obowiązki związane z prowadzeniem spółki, uniemożliwi mu się pełne skoncentrowanie na jego podstawowym powołaniu – ochronie zdrowia i życia pacjentów.

Co się zmieni?

Od momentu wejścia w życie nowych przepisów, aptekę prowadzić będzie mógł jedynie farmaceuta, czyli osoba posiadająca prawo wykonywania tego zawodu, lub spółki jawne i spółki partnerskie, pod warunkiem, że wspólnikami bądź partnerami będą farmaceuci.
Ponadto wnioskodawca (oraz wszystkie podmioty z nim związane) może prowadzić maksymalnie 4 apteki. Ustawa zmieni przepisy dotyczące nie tylko tego, kto może zakładać apteki, ale także gdzie. Aptekę będzie można otworzyć jedynie w gminie, gdzie na 1 aptekę przypada co najmniej 3 tysiące osób. Dodatkowo, apteki musi dzielić co najmniej 500 m, liczone w linii prostej.
Zapraszamy do zapoznania się z całym komentarzem, jak również z innymi materiałami wideo zamieszczanymi na kanale Uniwersytetu Łódzkiego.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
UŁ komentuje: Kogo hejtują Polacy i za co?

temu

Mowa nienawiści i hejt w sieci - bo warto te dwie kategorie rozróżnić – towarzyszą nam codziennie. Ich ofiarami padają politycy, osoby publiczne, celebryci, grupy mniejszościowe (etniczne, narodowościowe, religijne, o odmiennej orientacji seksualnej), osoby niepełnosprawne, czy wreszcie przeciętni użytkownicy Internetu. Książka, która ukazała się niedawno nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Łódzkiego, określa hejterstwie wręcz jako „nową praktykę kulturową”.
UŁ komentuje: Niemcy po wyborach

temu

Angela Merkel pozostaje na stanowisku Kanclerza Republiki Federalnej Niemiec, ale rzeczywistość polityczna naszych zachodnich sąsiadów i tak może się bardzo zmienić. Kiedy powstanie nowy rząd i czym dokładnie jest skrajna prawica AfD? Na te i inne pytania odpowiada w materiale dr Jakub Gortat.
UŁ komentuje: BUŁa perłą architektury

temu

Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego została ukończona w 1960 r. Jest ciekawym przykładem architektury PRL-u. Ta prosta na pierwszy rzut oka bryła, zawiera w sobie wiele architektonicznych smaczków. O wyjątkowości Biblioteki opowiada dr inż. Błażej Ciarkowski.
UŁ komentuje: edukacja włączająca

temu

Właśnie dzisiaj tysiące uczniów rozpoczyna swój rok szkolny. Jest to dobra okazja do tego, aby podyskutować na temat skutecznego nauczania w klasach, w których są uczniowie z problemami o różnym charakterze (społecznym, medycznym, psychologicznym). O edukacji włączającej w materiale opowiada dr Katarzyna Walęcka-Matyja.

Dobra Nauka: Lepsza chemioterapia

Zespół biologów z Uniwersytetu Łódzkiego, pod kierownictwem dr Anety Balcerczyk, prowadzi badania, które mogą pomóc w opracowaniu lepszej chemioterapii. Lepszej, bo mniej szkodliwej dla pacjenta, a bardzo skutecznej w zwalczaniu nowotworu. Podstawą badań jest proces angiogenezy, czyli powstawania nowych naczyń krwionośnych z już istniejących.