UŁ komentuje: Pełna władza dla Macrona

UŁ komentuje: Pełna władza dla Macrona

Opublikowany

Emmanuel Macron zdobył właśnie wszystko we francuskiej polityce. Przyrównuje się go już teraz do największych francuskich liderów. Czy słusznie? Faktem jest, że przez przynajmniej jedną kadencję będzie mógł realizować swój program. Co to oznacza dla Unii Europejskiej? Co może oznaczać dla Polski?

Po wyborach parlamentarnych, w których absolutną większość zdobyła partia La République En Marche (REM) we francuskich mediach zawrzało. Jak podawały gazety i dzienniki telewizyjne, prezydent Macron zyskał rząd o jakim marzył, a Francuzi zaczęli przyrównywać go do postaci historycznych, np. do generała De Gaulle’a, co zdaniem dr Michała Klonowskiego z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych, jest zbyt daleko wysuniętym porównaniem.
- Wydaje się jednak, że nie jest to do końca trafione porównanie, dlatego, że generał De Gaulle zasłużył się Francuzom trochę bardziej zanim zdążył objąć władzę – twierdzi dr Michał Klonowski.
Nie sposób jednak umniejszyć sukcesu prezydenta, ponieważ można powiedzieć, że Macron, już na samym początku kariery, zdążył zdobyć wszystko, co można zdobyć we Francji.
- Z takim poparciem w Parlamencie powinien sobie spokojnie poradzić ze wszystkim. Nie musi szukać tymczasowych koalicjantów, nie musi szukać wsparcia dla ważniejszych projektów. Będzie to w stanie załatwić własnymi siłami – przekonuje dr Klonowski.
Partie polityczne, które dotychczas wiodły prym we Francji, poniosły ogromną porażkę. Konserwatyści zdobyli 137 miejsc w parlamencie, Partia Socjalistyczna – 44, co w porównaniu z poprzednimi 300 jest dramatycznie niskim wynikiem. 27 miejsc przypadło Skrajnej Lewicy, a 8 – Frontowi Narodowemu, którego liderka, Marine Le Pen, mierzyła się z Emmanuelem Macronem w wyborach prezydenckich. Również frekwencja podczas wyborów była rekordowo niska. Do urn poszło zaledwie 35,3 proc. wyborców, czyli blisko 10 proc. mniej niż w 2012 r.

Jakie wnioski z wyborów we Francji płyną dla Polski?

Macron nie jest naturalnym sojusznikiem obecnego rządu w Polsce. To raczej inna opcja polityczna.

dr Michał Klonowski, Wydział Studiów Międzynarodowych i Politycznych

- Macron planuje wzmocnienie Unii Europejskiej – jest bardziej euroentuzjastą niż eurosceptykiem, co jest to dla nas korzystne – podsumowuje dr Klonowski.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
UŁ komentuje: Ochrona roślin zagrożonych

temu

W 2015 rozpoczęto na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego projekt mający na celu ochronę wybranych gatunków roślin w regionie łódzkim. W partnerstwie uczestniczą ponadto Ogród Botaniczny w Łodzi oraz Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi. Inicjatywa polega na wzbogacaniu istniejących stanowisk zagrożonych roślin o nowe okazy oraz na odbudowie stanowisk, które uległy zagładzie.
UŁ komentuje: 2˚C które zniszczą Ziemię?

temu

Ostatni raport klimatyczny organizacji IPCC pt. „Global Warming of 1.5˚C” nie napawa optymizmem. Według ekspertów trudno będzie nawet zachować limit 2˚C, który dla planety będzie zabójczy. Ponieważ raport niesie niezwykle ważne treści, postanowiliśmy, po raz kolejny, odnieść się do problematyki zmian klimatu na Ziemi. 
UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Dezabil

temu

Kiedyś to nie język angielski, a francuski kształtował w dużej mierze europejskie słownictwo. Tak też wyglądała historia słowa "dezabil", które dziś niemal zapomniane, kiedyś mogło oznaczać niezwykle atrakcyjne okoliczności. 
UŁ komentuje: Upalna przyszłość Polski i Europy?

temu

Nie wszyscy zgadzają się z tym, że istnieje związek między działaniem człowieka, a zjawiskiem globalnego ocieplenia. Fakty są jednak takie, że ostatnie lato w Polsce należało do jednych z najbardziej gorących w ostatnich dekadach. Dni upalnych jest coraz więcej - mówi nasz ekspert - dr Mariusz Siedlecki z Wydziału Nauk Geograficznych UŁ. 
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.