UŁ komentuje: Ustawa o Sądzie Najwyższym

UŁ komentuje: Ustawa o Sądzie Najwyższym

Opublikowany

W Polsce zawrzało po tym, jak w środę 12 lipca, późnym wieczorem wpłynął do Sejmu poselski projekt ustawy zmieniającej zasady obowiązujące obecnie w Sądzie Najwyższym. Zewsząd padają głosy, które oskarżają nowelizację o niekonstytucyjność. Prawnik, prof. Jacek Skrzydło z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego nie ma co do tego żadnych wątpliwości.

- Opublikowany na stronach internetowych Sejmu projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym jest czymś absolutnie niespotykanym w realiach, nie tylko europejskich. Osobiście nie znam żadnego przypadku, w którym cywilizowane, normalne państwa, decydowałyby się na całkowitą zmianę składu Sądu Najwyższego i to bez żadnego racjonalnego i merytorycznego powodu. To jest coś, co zbliża Polskę do republik bananowych i oddala od Unii Europejskiej - tak poselski projekt ustawy o Sądzie Najwyższym komentuje prof. Jacek Skrzydło.
Nowelizacja zakłada, że po wejściu w życie ustawy, sędziowie Sądu Najwyższego przechodzą w stan spoczynku, z wyjątkiem sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości. Minister wskaże również sędziego, który będzie wykonywał zadania i kompetencje I Prezesa Sądu Najwyższego, jeśli prezes zostanie przeniesiony w stan spoczynku. Projekt zakłada także przeniesienie w stan spoczynku sędziów, którzy osiągną 65. rok życia. I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w listopadzie kończy 65 lat.
- Jeżeli odrzucić całą otoczkę ideologiczną i wczytać się w przepisy projektowanej ustawy o Sądzie Najwyższym, nie znajdziemy tam ani jednego przepisu, ani jednego rozwiązania, które ma przyczyniać się do poprawy sprawności orzeczniczej Sądu Najwyższego. Wręcz przeciwnie. W tej chwili w Sądzie Najwyższym jest około 100 Sędziów – nowelizacja zakłada, że będzie ich dwa razy mniej – wyjaśnia prof. Jacek Skrzydło.
W Sądzie Najwyższym wyodrębnione zostaną także trzy nowe Izby - Prawa Prywatnego, Prawa Publicznego i Dyscyplinarna. To Minister Sprawiedliwości przyporządkuje sędziów do konkretnych izb. Projekt zakłada też wprowadzenie szeregu zmian w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów SN.

Zgłoszona ustawa jest tak niekonstytucyjna, że w zasadzie próba obrony jej konstytucyjności kompromituje każdego doświadczonego prawnika. 

prof. Jacek Skrzydło

Jeżeli ustawa wejdzie w życie, jak będzie wyglądała przyszłość wymiaru sprawiedliwości w Polsce?

- Obawiam się, że skutki długofalowe mogą być bardzo niekorzystne, przede wszystkim dlatego, że Sąd Najwyższy został wyposażony w pewne funkcje - ja to określam mianem funkcji hamulcowych. Po pierwsze, SN sprawuje nadzór judykacyjny nad działalnością orzeczniczą innych Sądów. Po drugie, co chyba najważniejsze, sprawdza i weryfikuje ważność wyborów parlamentarnych, europejskich i prezydenckich. Jeżeli Sąd Najwyższy przestanie być Sądem, a stanie się kolejną przybudówką partii politycznej, żadnej kontroli merytorycznej wyborów wtedy nie będzie, bo osoby, które zostaną skierowane do Sądu Najwyższego z ramienia partii politycznej nie będą wykonywać wymiaru sprawiedliwości, tylko polecenia Ministra Sprawiedliwości – mówi prof. Jacek Skrzydło.
Zachęcamy do zapoznania się z innymi komentarzami ekspertów Uniwersytetu Łódzkiego na kanale naszej uczelni na portalu Youtube.com.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Powiązane artykuły
UŁ komentuje: Oblicze utylitaryzmu

Ludzie niekiedy nie zdają sobie sprawy, że kierują się zasadami utylitaryzmu. Na czym polega ten kierunek filozofii i dlaczego tak bardzo potrzebny jest w obecnych czasach? Na pytanie odpowiada dr Katarzyna de Lazari-Radek z Instytutu Filozofii UŁ.
UŁ komentuje: Powstanie Warszawskie

Mijają 73 lata od wybuchu Powstania Warszawskiego. 1 sierpnia 1944 r. blisko 50 tys. powstańców stanęło do walki. O tle historycznym walk w stolicy i sylwetkach wybranych powstańców opowiada prof. Przemysław Waingertner z Wydziału Filozoficzno-Historycznego UŁ.
UŁ komentuje: Fake news - były, są i będą

Fake newsy, tak popularne ostatnimi czasy, nie są niczym nowym. Już przed II wojną światową odbiorcy padali ich ofiarami. Czy ta forma komunikacji będzie się rozwijać? Jak chronić się przed nieprawdziwymi informacjami? Komentuje dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania UŁ.
UŁ komentuje: Depresja u mężczyzn

Według WHO (World Health Organization) depresja jest czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie. Do niedawna, ze względu na słabą znajomość społeczną oraz brak wyraźnych przyczyn zachorowalności czy „złego stanu” chorego, była często lekceważona. Obecnie, coraz bardziej otwarcie mówi się o depresji, walcząc z poczuciem, że jest to coś, czego chory powinien się wstydzić. Jednak, jak się okazuje, czasem pojawiają się problemy z jej rozpoznaniem, bo w przeciwieństwie do innych chorób, depresja może dawać różne objawy. 

Ruszyła pierwsza chińska Szkoła Letnia UŁ

Około 180 studentów z chińskich uczelni bierze udział w organizowanej po raz pierwszy przez Uniwersytet Łódzki Szkole Letniej dla Chin. Hasło letniego kursu przygotowanego przez Ośrodek Spraw Azjatyckich UŁ to Understanding Poland: Economy, Society and Science. Zajęcia dla chińskich studentów potrwają do 28 lipca. W inauguracji Szkoły Letniej dla Chin wzięli udział przedstawiciele władz Uniwersytetu Łódzkiego i Województwa Łódzkiego.