Brus - co dalej? Rekomendacje eksperta WZ UŁ

Brus - co dalej? Rekomendacje eksperta WZ UŁ

Opublikowany

Historyczne i obecne funkcje Brusa

Brus to położone w granicach administracyjnych Miasta Łodzi osiedle, które kiedyś stanowiło odrębną jednostkę osadniczą (małe miasto), a po II wojnie światowej zostało przyłączone do Łodzi. Na obszarze Brusa aż do 2009 r. znajdował się poligon wojskowy, którego teren (ok. 146 ha) odkupiony został od Wojskowej Agencji Mieszkaniowej przez władze miasta. Strony transakcji ustaliły w umowie kupna-sprzedaży, że obszar ten powinien pełnić funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe, co było powodem do zakupu terenu na preferencyjnych warunkach.  

Teren dawnego poligonu na Brusie położony jest w strefie zewnętrznej miasta, przy jego zachodnich granicach i w przeważającej części (ok. > 80% powierzchni) porośnięty jest lasem, już dziś pełniącym, a w przyszłości mogącym pełnić w jeszcze większym stopniu, funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe. Drzewostan na Brusie został częściowo nasadzony (przez mieszkańców Łodzi), a częściowo uległ naturalnemu zalesieniu w efekcie zachodzenia procesu sukcesji wtórnej. Obszar ten stanowi obecnie jeden z większych i – co szczególnie istotne – bardziej zwartych kompleksów leśnych w mieście. Na jego terenie znajdują się dwa użytki ekologiczne: Majerowskie Pole i Majerowskie Błota, objęte ochroną na podstawie ustawy o ochronie przyrody, co wskazuje na istotną wartość przyrodniczą tego obszaru.

Las na Brusie pełni również istotne funkcje aero-sanitarne. Mając na uwadze położenie terenów Brusa w pobliżu zachodnich granic miasta, należy wskazać, że obszar ten, przez wiele lat utrzymywany był jako niezabudowany także i z tego względu, iż stanowi korytarz służący napływowi do miasta mas czystszego powietrza zgodnie z dominującym na Niżu Polskim kierunkiem wiatrów. Łódź, jak większość dużych miast w Polsce boryka się z problemem zanieczyszczenia powietrza (w szczególności smogu w okresie zimowym) więc ta funkcja lasu (korytarz służący „przewietrzaniu” miasta) jest równie ważna i łączy się z przeznaczeniem rekreacyjno-wypoczynkowym i walorami przyrodniczymi tego terenu.

Poza walorami przyrodniczymi, las na Brusie (dawny poligon) ma również istotne znaczenie historyczne i jako taki był już miejscem badań archeologicznych; na jego terenie znajdują się masowe mogiły – miejsca pochówku Polaków zamordowanych przez hitlerowskich okupantów w okresie II wojny światowej, a także (prawdopodobnie) mogiły ofiar komunistycznego Urzędu Bezpieczeństwa. Przypuszcza się, że nie wszystkie groby zostały odnalezione.

W chwili obecnej teren leśny Brusa stanowi miejsce spacerów i innych form aktywności na świeżym powietrzu dla mieszkańców Łodzi, a w szczególności korzystają z jego walorów przyrodniczych mieszkańcy kilku okolicznych osiedli.

Mimo iż morfologicznie i funkcjonalnie Brus stanowi teren leśny, to formalnie – w ewidencji gruntów i budynków – zaklasyfikowany jest jako teren rekreacyjno-wypoczynkowy (Bz), zaliczany do kategorii (grupy) gruntów zabudowanych i zurbanizowanych. Przyporządkowanie Brusa do tego rodzaju użytków gruntownych jest błędne i powinno być zmienione, ponieważ daje to niestety potencjalnie podstawę do lokalizowania na jego obszarze obiektów i aktywności sprzecznych z leśnym charakterem terenu.

Warto również zwrócić uwagę, że teren lasu na Brusie wchodzi w skład tzw. Błękitno-Zielonej Sieci, której koncepcję opracowano w Katedrze Ekologii Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego i Europejskim Regionalnym Centrum Ekohydrologii pod auspicjami UNESCO PAN. W koncepcji tej założono, że w Łodzi powstawać będzie spójny przestrzennie system terenów zieleni naturalnej i urządzonej oraz dolin rzecznych i zbiorników wodnych, które przyczynią się do poprawy jakości środowiska miejskiego, a co za tym idzie także warunków życia i zdrowia mieszkańców, co z kolei będzie sprzyjać zwiększaniu atrakcyjności Łodzi jako miejsca zamieszkania i przyczyniać się do jej zrównoważonego rozwoju.

Zagospodarowanie przestrzenne Brusa w świetle planów miasta

Mimo takich uwarunkowań funkcjonalno-przestrzennych wskazujących – ewidentnie – na potrzebę zachowania tego obszaru w stanie leśnym, władze miasta w projekcie Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi (2017) (uchwała LXVI/1415/13 z 2017 roku) przewidziały wyłączenie całego terenu lasu na Brusie z systemu przyrodniczego miasta i przeznaczenie go pod zabudowę rezydencjonalną, ujmując to następująco:

teren przeznaczony pod zabudowę, w strefie ogólnomiejskiej, jako przeznaczony do zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej niskiej na dużych działkach z udziałem terenów rekreacyjno-wypoczynkowych (symbol jednostki M4/RW).

Koncepcja wprowadzenia zabudowy mieszkaniowej na Brusie podyktowana jest niewątpliwie chęcią sprzedaży tych terenów prywatnym inwestorom celem pozyskania dla samorządu środków niezbędnych w budżecie dla finasowania innych miejskich inwestycji. Trzeba jednak zauważyć, że prowadzenie chaotycznej prywatyzacji, polegającej na głęboko nieprzemyślanym pozbywaniu się składników majątku komunalnego (w tym przypadku zalesionych gruntów wchodzących w skład systemu ekologicznego miasta) jest działaniem błędnym i nastawionym wyłącznie na doraźne i krótkookresowe korzyści finansowe.

Wprowadzenie jakichkolwiek form zabudowy mieszkaniowej, nawet niskiej i o znacznym stopniu rozgęszczenia, wiązałoby się z nieuchronną wycinką znacznych (o ile nie przeważających) połaci lasu, a co za tym idzie utratę jego funkcji ekologicznych i aero-sanitarnych, o których mowa wyżej. Przeznaczenie tych terenów pod budownictwo mieszkaniowe spowodowałoby również utratę ich obecnego publicznego charakteru (ograniczony zostałby ich ogólnodostępny charakter).

Należy zwrócić uwagę, że kierunek zagospodarowania terenu określony w projekcie Studium (2017) dla lasu na Brusie (M4/RW) stoi w jawnej i oczywistej sprzeczności ze współczesnymi koncepcjami i trendami w urbanistyce, w ramach których mieści się idea kreowania tzw. miast zwartych (compact city) oraz potrzeba budowy spójnego przestrzennie i funkcjonalnie systemu przyrodniczego miasta, nazywanego współcześnie zieloną infrastrukturą miejską. W najbardziej rozwiniętych miastach świata realizowane są obecnie ambitne projekty zalesiania terenów miejskich (rewilding the city), a badania naukowe wskazują na wysoką i stale rosnącą wartość tzw. usług ekosystemowych świadczonych przez zieleń miejską, zwłaszcza tą o naturalnym lub semi-naturalnym charakterze. Na tym tle kierunki zagospodarowania terenów lasu na Brusie jawią się jako anachroniczny pomysł zaczerpnięty z minionej epoki. Propozycja zagospodarowania terenu lasu na Brusie zawarta w projekcie Studium, po ewentualnym jej zrealizowaniu, zamiast wspierać kształtowanie spójnego systemu błękitno-zielonej infrastruktury, prowadziłaby do dezintegracji i osłabienia funkcjonalności systemu ekologicznego miasta.

Przewidziany w projekcie Studium (2017) sposób zabudowy terenów leśnych na Brusie jest sprzeczny nie tylko ze współczesnymi modelami planowania urbanistycznego, ale także z polityką przestrzenną samego Miasta Łodzi opisaną w Strategii przestrzennego rozwoju Łodzi 2020+ (Uchwała Nr LV/1146/13 Rady Miejskiej w Łodzi z dnia 16 stycznia 2013 r.). Dokument ten zawiera szereg istotnych rekomendacji przestrzennych, m.in. określa zakres Strefy Wielkomiejskiej oraz rekomendacje dotyczące wsparcia polityki „powrotu do miasta” (ustalenia tej Strategii są istotną wytyczną dla Studium). Co więcej, kierunki zagospodarowania przestrzennego Brusa są nawet sprzeczne z samym modelem rozwoju przestrzennego miasta przyjętym w ramach opracowanego i upublicznionego projektu Studium (2017) (sic!), w którym założono ograniczanie procesu suburbanizacji miasta. Wyznaczanie tak dużych jak na Brusie nowych terenów pod zabudowę mieszkaniową, położonych poza zwartą strefą miejską, w sytuacji systematycznego i szybkiego kurczenia się demograficznego Łodzi jest działaniem błędnym.

Należy wreszcie zwrócić uwagę, że projektowane zapisy Studium (2017) w odniesieniu do terenów Brusa w sposób rażący naruszają przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, Dz.U. 2003 nr 80 poz. 717, z późniejszymi zmianami, w odniesieniu do treści zawartych w art. 1, ust. 4, pkt: 1, 2 i 4, wskazujących, że: „…w przypadku sytuowania nowej zabudowy, uwzględnienie wymagań ładu przestrzennego, efektywnego gospodarowania przestrzenią oraz walorów ekonomicznych przestrzeni następuje poprzez:

1. kształtowanie struktur przestrzennych przy uwzględnieniu dążenia do minimalizowania transportochłonności układu przestrzennego;
2. lokalizowanie nowej zabudowy mieszkaniowej w sposób umożliwiający mieszkańcom maksymalne wykorzystanie publicznego transportu zbiorowego jako podstawowego środka transportu;
3. […];
4. dążenie do planowania i lokalizowania nowej zabudowy:
a) na obszarach o w pełni wykształconej zwartej strukturze funkcjonalno-przestrzennej, w granicach jednostki osadniczej, w szczególności poprzez uzupełnianie istniejącej zabudowy,
b) na terenach położonych na obszarach innych niż wymienione w lit. a, wyłącznie w sytuacji braku dostatecznej ilości terenów przeznaczonych pod dany rodzaj zabudowy położonych na obszarach, o których mowa w lit. a; przy czym w pierwszej kolejności na obszarach w najwyższym stopniu przygotowanych do zabudowy, przez co rozumie się obszary charakteryzujące się najlepszym dostępem do sieci komunikacyjnej oraz najlepszym stopniem wyposażenia w sieci wodociągowe, kanalizacyjne, elektroenergetyczne, gazowe, ciepłownicze oraz sieci i urządzenia telekomunikacyjne, adekwatnych dla nowej, planowanej zabudowy.”

Przewidywane w projekcie Studium (2017) zagospodarowanie terenów Brusa stoi w ewidentnej sprzeczności ze wskazanymi wyżej ustawowymi zasadami projektowania nowej zabudowy, co stanowi o rażącym naruszeniu elementarnych reguł racjonalnego gospodarowania przestrzenią w mieście.

Przebieg konfliktu wokół sposobów zagospodarowania lasu na Brusie

Opublikowany przez władze miasta projekt Studium w części poświęconej zagospodarowaniu lasu na Brusie wzbudził szeroką krytykę. Przeciwko przeznaczeniu całości lub części lasu na Brusie pod zabudowę rezydencjonalną zaprotestowali mieszkańcy Łodzi składając w tej sprawie formalną petycję do władz miasta pod którą podpisało się ok. 2500 osób. Z apelem w sprawie wycofania z treści projektu Studium zapisów mówiących o przeznaczeniu terenów lasu na Brusie pod zabudowę, wystąpiło również ponad 140 naukowców – specjalistów w zakresie: gospodarki miejskiej, zarządzania miastem, geografii miast, ochrony przyrody, biologii środowiskowej, planowania przestrzennego i urbanistyki, pracujących w Uniwersytecie Łódzkim i Politechnice Łódzkiej. Krytyczne uwagi w tej sprawie, tożsame z apelem naukowców, skierował do władz miasta również Oddział Łódzki Towarzystwa Urbanistów Polskich w ramach konsultacji społecznych projektu Studium. Należy również zaznaczyć, że Miejska Komisja Urbanistyczno-Architektoniczna (ustawowy organ doradczy Prezydent Miasta Łodzi w sprawach zagospodarowania przestrzennego) opiniując projekt Studium (2017), zaleciła w swych uwagach (Uchwała nr4/III/2017 z dn. 30 stycznia 2017 r. w sprawie opinii do projektu Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Łodzi) co następuje:

- „pozostawić teren Brusa jako niezurbanizowany i wprowadzić funkcję rekreacyjną z zakazem trwałej zabudowy” oraz
- „wprowadzić zakaz uruchamiania nowych terenów pod zabudowę przed wypełnianiem się rezerw w istniejących strukturach o rozpoczętych procesach urbanizacji”,
- „ograniczyć strefy zabudowy na terenach niezurbanizowanych, sprawdzić czy wyznaczone powierzchnie wynikają z prognozowanego zapotrzebowania wielkości przyjętych wskaźników”.

Przedstawiciele władz Miasta Łodzi w publicznych zapowiedziach zadeklarowali, że pod zabudowę mieszkaniową przeznaczona zostanie jedynie część lasu na Brusie, a dokładnie pas położony wzdłuż ul. Krańcowej (ok. 10% powierzchni terenu), natomiast pozostały obszar zostanie przekształcony w teren rekreacyjny o charakterze parkowym z infrastrukturą wypoczynkową. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że tego typu zapewnienia przedstawicieli UMŁ stanowią jedynie pozbawione jakiegokolwiek formalnego znaczenia niewiążące deklaracje, ponieważ zapisy projektowanego Studium, udostępnionego do konsultacji, wskazują na objęcie zabudową rezydencjonalną z udziałem funkcji rekreacyjnych całego obszaru lasu na Brusie, nie określając jednoznacznie jaka część terenu i w którym miejscu ma być zabudowana, a która wolna od zabudowy (w projekcie dokumentu powierzchnię biologicznie czynną w tej strefie określono na minimum 50%, ale nie oznacza to, że musi być nią las, zaś wskaźnik maksymalnej intensywność zabudowy ustalono na 0,2 – tj. stosunek powierzchni zabudowy do powierzchni terenu). Zadeklarowany przez władze miasta pomysł zabudowy fragmentu obszaru lasu wzdłuż ul. Krańcowej, został skrytykowany w szczególności dlatego, że zakładał realizację inwestycji dokładnie w tym obszarze Brusa gdzie znajduje się najstarszy i najbardziej zwarty drzewostan (posadzony kilkadziesiąt lat temu przez okolicznych mieszkańców); lokalizacja zabudowy mieszkaniowej doprowadziłaby więc do jego wycięcia.

W efekcie krytyki kierunków zagospodarowania przestrzennego lasu na Brusie zapisanych w projekcie Studium, Urząd Miasta Łodzi zdecydował się zorganizować konsultacje społeczne w formie dziesięciu otwartych spotkań, a także przeprowadzić głosowanie odnośnie do kwestii zagospodarowania lasu na Brusie (m.in. za pośrednictwem platformy Vox Populi – https://uml.lodz.pl/dla-mieszkancow/lodzianie-decyduja/konsultacje-spoleczne/konsultacje-spoleczne-prowadzone/brus/; https://vox.uml.lodz.pl/glosowania/co-dalej-z-dawnym-poligonem-na-brusie/vid,40,v). Głosowanie trwa od 4 grudnia 2017 r. do 31 końca stycznia 2018 r. Do dyskusji i głosowania władze miasta wybrały trzy podstawowe warianty zagospodarowania terenu:
1) pierwszy wariant „miejski” zakłada sprzedaż ok. 10 proc. powierzchni pod zabudowę rezydencjonalną i sfinansowanie z tych środków urządzenia pozostałego terenu w formie parku; 2) druga propozycja (posła Waldemara Budy) zakłada wybudowanie na Brusie kompleksu rekreacyjno-sportowego ze stokiem narciarskim, sztucznym jeziorem, strzelnicą, itp.;
3) trzeci wariant, zakłada pozostawienie w stanie nienaruszonym 150 hektarów naturalnego lasu.

Dodatkowo przewidziano możliwość wskazania i opisania przez głosujących czwartego (4), własnego wariantu zagospodarowania terenu.

Mimo, iż termin głosowania nie upłynął, władze miasta na konferencji w dn. 16 stycznia 2018 r. zakomunikowały, że wycofują pomysł wprowadzenia na Brusie zabudowy mieszkaniowej. Należy jednak podkreślić, że ostatecznie wiążące w kwestii Brusa, będzie dopiero stanowisko Rady Miejskiej w sprawie uchwalenia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Łodzi. Dla sposobu zagospodarowania i użytkowania Brusa istotne będą więc zmiany jakie Miejska Pracowania Urbanistyczna w Łodzi wprowadzi do projektu Studium, który będzie przedstawiony do głosowania Radzie Miasta. Kierunki zagospodarowania lasu na Brusie – ocena pomysłów i rekomendacje Mając na uwadze przedstawione wyżej walory przyrodnicze, aero-sanitarne oraz rekreacyjne i kulturowe lasu, a także uwarunkowania demograficzne (kurczenie się populacji Łodzi) oraz określone w dokumentach strategicznych miasta kierunki jego rozwoju przestrzennego (re-urbnizacja – powrót do centrum i rewitalizacja), stwierdzić można, że wyznaczanie jakichkolwiek, mniejszych lub większych, terenów pod zabudowę na obszarze lasu było koncepcją błędną, z której słusznie zrezygnowano.

Pomysł budowy na terenie Brusa kompleksu rekreacyjno-sportowego ze stokiem narciarskim, sztucznym jeziorem, strzelnicą itp. atrakcjami można ocenić jako wizję wybitnie technokratyczną, nieprzemyślaną i pozbawioną jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia, przede wszystkim z tego względu, że realizacja proponowanych obiektów wymagałaby wycięcia przeważającej powierzchni lasu, który jak wskazano wyżej pełni rozliczne, istotne dla miasta funkcje, w tym stanowi już cenione przez mieszkańców miejsce wypoczynku. Co więcej realizacja tych inwestycji wymagałaby najprawdopodobniej likwidacji dwóch obiektów formalnie chronionych na podstawie ustawy o ochronie przyrody – wspomnianych już wyżej użytków ekologicznych, a także zniszczenia istniejących na Brusie stanowisk archeologicznych. Prawdopodobnie wiązałaby się również z koniecznością wykonania procedury oceny oddziaływania na środowisko (zależnie od parametrów technicznych projektowanych obiektów). Lokalizowanie tego typu inwestycji w obszarach miejskich, o ile istnieje na nie zapotrzebowanie i dostępne są środki na ich realizację (a w tym przypadku nie przewidziano ich w budżecie miasta), powinno odbywać się na terenach niezagospodarowanych w żaden inny użyteczny sposób, np. na obszarach wymagających rekultywacji itp. Las na Brusie do takich obszarów nie należy. Formy rekreacji i obiekty jej służące, wymagające „twardej” infrastruktury trwale związanej z gruntem, a także prowadzące do przekształceń rzeźby terenu, powinny być lokalizowane poza obszarami leśnymi (można pod tym kątem dokonać analizy istniejących rezerw terenowych w Łodzi).

Dyskusji o sposobie zagospodarowania lasu na Brusie nie można prowadzić w oderwaniu od kontekstu otoczenia. Odnośnie do pomysłu zmiany lasu na Brusie w urządzony park, należy zwrócić uwagę, że w bliskim sąsiedztwie Brusa znajdują się już rozległe tereny zieleni urządzonej – jest to Park im. Józefa Piłsudskiego (potocznie zwany Parkiem na Zdrowiu) o powierzchni 188,21 ha, w skład którego wchodzą tereny i obiekty o różnych funkcjach służących wypoczynkowi i rekreacji takie jak: Miejski Ogród Zoologiczny w Łodzi (o pow. 16,64 ha), rezerwat przyrody Polesie Konstantynowskie (o pow. 9,8 ha), Strefa Wypoczynku, Rekreacji i Animacji w Parku na Zdrowiu (teren po dawnym Lunaparku) oraz Aquapark Łódź – Fala (ok. 10 ha); przeważająca część Parku to jednak rozległy obszar zieleni urządzonej, o charakterze spacerowym, wyposażony w utwardzone alejki, oświetlenie, małą architekturę, zbiorniki wodne itp. Ponadto w sąsiedztwie Parku na Zdrowiu i Brusa znajduje się Łódzki Ogród Botaniczny (o pow. 65 ha). Ogółem Park na Zdrowiu i Ogród Botaniczny zajmują ponad 253 ha powierzchni. Mając to na uwadze pomysł przekształcenia całości lub części lasu na Brusie w park, a więc w kolejny w tym rejonie miasta obszar zieleni urządzonej (z utwardzonymi ścieżkami, małą architekturą, oświetleniem itp.) jest pomysłem co najmniej niezrozumiałym i pozbawionym logicznego uzasadnienia. Co więcej, można stwierdzić, że teren Brusa, w swej obecnej leśnej formie stanowi bardzo dobre uzupełnienie systemu terenów rekreacyjno-wypoczynkowych w tej części miasta, na którą składają się obszary o różnym stopniu naturalności – od ogrodu (botanicznego, zoologicznego), poprzez urządzony teren parkowy z obiektami sportowo-rekreacyjnymi (większa część Parku na Zdrowiu), po teren naturalnego lasu (Brus) i las objęty ochroną prawną (Polesie Konstantynowskie). Dzięki takiemu zagospodarowaniu oferta terenów rekreacji i wypoczynku lepiej odpowiada zróżnicowanym potrzebom mieszkańców miasta, niż w sytuacji gdyby las na Brusie miał się stać kolejnym parkiem. Las na Brusie nie powinien dublować parkowych funkcji Parku na Zdrowiu, ze względu na to, że zieleń o charakterze leśnym ma nieco inne grono użytkowników niż park miejski, a na wypoczynek w obszarach leśnych również jest znaczące społeczne zapotrzebowanie.

Za pozostawieniem na Brusie lasu przemawiają również argumenty ekonomiczne – urządzanie na jego terenie parku wiązałoby się z poważnymi kosztami inwestycyjnymi związanymi z utwardzeniem ścieżek, doprowadzeniem oświetlenia, umiejscowieniem obiektów małej architektury itp., a następnie ponoszeniem znacząco wyższych niż w przypadku lasu kosztów eksploatacyjnych związanych z utrzymaniem tak rozległego, parkowego terenu i to wszystko w powiązaniu z utratą części walorów przyrodniczych, które również mają swoją wartość społeczno-ekonomiczną (w tym przypadku są to tzw. usługi ekosystemowe związane z możliwością wypoczynku w naturalnym lesie).

Reasumując, należy więc postulować zmianę zapisu projektowanego Studium w odniesieniu do terenu lasu na Brusie z dotychczasowej: „zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej niskiej na dużych działkach z udziałem terenów rekreacyjno-wypoczynkowych (symbol jednostki M4/RW)” na: tereny wyłączone spod zabudowy – tereny lasów o powierzchni minimum 3 ha (symbol jednostki L).

Od strony formalnej teren lasu na Brusie powinien więc zostać:

1) włączony w proponowany w Studium system powiązań terenów przestrzeni publicznych jako element zespołów terenów leśnych, parkowych i rekreacyjno-wypoczynkowych (schemat 8k);
2) zaliczony do podstawowych elementów systemu przyrodniczego miasta jako teren zieleni leśnej, o powierzchni minimum 3 ha (z zakazem zabudowy) (mapa 2k środowisko przyrodnicze); 3) przekwalifikowany (w ewidencji gruntów i budynków) na las (Ls), względnie grunty zadrzewione i zakrzewione (Lz), tj. użytki gruntowe należące do kategorii gruntów leśnych;
4) oddany w zarząd Leśnictwa Miejskiego Łódź; wówczas należy rozważyć zasadność sporządzenia uproszczonego planu urządzenia lasu dla tego terenu.

Brus powinien być lasem miejskim, o sposobie użytkowania zbliżonym do tego, jaki jest w Lesie Łagiewnickim i jako taki – pełnić funkcje rekreacyjno-wypoczynkowe typowe dla lasu, a nie parku. Na jego obszarze nie powinna więc być prowadzona gospodarka leśna, a jedynie prace porządkowe związane z utrzymaniem czystości. Należy dążyć do utrzymania tego terenu w stanie możliwie jak najbardziej zbliżonym do naturalnego, tak aby wraz z Lasem Łagiewnickim stanowił on kluczowe elementy systemu przyrodniczego miasta. Zachowanie równowagi przyrodniczej w lesie miejskim nie wyklucza jednakże jego rekreacyjno-wypoczynkowej funkcji. W celu udostępnienia lasu na Brusie mieszkańcom Łodzi można rozmieścić na jego terenie ławki, tablice informacyjne, kosze na śmieci, itp. elementy małej architektury, ale w estetyce odpowiadającej terenom leśnym (tj. wykonane z drewna), a nie miejsko-parkowej. Uzupełnieniem tej infrastruktury może być wyznaczenie i oznakowanie w lesie tras rowerowych, a także ścieżek historycznych i przyrodniczych mających walory edukacyjne. Ze względu na walory rekreacyjne lasu należałoby radykalnie ograniczyć wjazd samochodów, a w szczególności quadów i motocykli, których użytkownicy przyczyniają się do dewastacji tego terenu. Las na Brusie może również stanowić miejsce organizacji niektórych rodzajów imprez sportowych takich jak np. biegi przełajowe itp.

W dalszej perspektywie można rozważać odtworzenie zbiornika wodnego (stawu) znajdującego się na obszarze użytku ekologicznego Majerowskie Błota, a także renaturyzację rzeki Łódki znajdującej się w południowej części Brusa (której koryto jest silnie uregulowane). Zasadność tego typu prac oraz ewentualny zakres inwestycji, powinny być jednak zweryfikowane przez specjalistów z zakresu geobotaniki, ochrony przyrody oraz ekologii rzek.

Dr Dominik Drzazga – jest absolwentem kierunku ochrona środowiska na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego, ze specjalnością w zakresie planowania i zarządzania środowiskiem oraz doktorem nauk ekonomicznych w dyscyplinie nauk o zarządzaniu ze specjalnością w zakresie zarządzania miastem i regionem. W obszarze jego zainteresowań naukowych i dydaktycznych mieszczą się zagadnienia planowania przestrzennego i gospodarki przestrzennej, problematyka zarządzania środowiskiem w sektorze publicznym oraz ekonomika i polityka ochrony środowiska. Pracuje na stanowisku adiunkta w Katedrze Zarządzania Miastem i Regionem na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego. Był zatrudniony na stanowisku głównego projektanta w Biurze Planowania Przestrzennego Województwa Łódzkiego w Łodzi. Prowadzi badania w zakresie skuteczności planowania przestrzennego w zarządzaniu zrównoważonym rozwojem w układach terytorialnych. Jest członkiem kilku organizacji pozarządowych (m.in. Towarzystwo Urbanistów Polskich, Rada Fundacji Centrum Strategii i Rozwoju Impact, Towarzystwo Przyrodników Ziemi Łódzkiej) i stowarzyszeń naukowych (Komitet Przestrzennego Zagospodarowania Kraju PAN). Brał udział w opracowywaniu krajowych (rządowych) oraz regionalnych i lokalnych (samorządowych) dokumentów strategicznych. Na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego kierował przez wiele lat studiami podyplomowymi adresowanymi do kadr samorządowych.

Więcej o autorze: http://www.eksperci.wz.uni.lodz.pl/nasi-eksperci/dominik-drzazga/ Dodatkowe wypowiedzi, komentarze: dr Dominik Drzazga Katedra Zarządzania Miastem i Regionem, Wydział Zarządzania UŁ, e-mail: ddrzazga@uni.lodz.pl   

Udostępnij

Powiązane artykuły
Zostań doktorantem UŁ!

temu

Zajmują się infrastrukturą kolejową w Polsce, badają wpływ roślin i związków występujących w przyrodzie na nasze zdrowie, analizują wady systemu wyborczego w Polsce, wykładają nawet za granicą  - a to tylko część badań i działań! Doktoranci Uniwersytetu Łódzkiego to grono zdolnych, młodych ludzi, którzy zdecydowali się na zdobycie kolejnego stopnia naukowego, ale przede wszystkim, którzy podjęli decyzję o rozpoczęciu kariery naukowej. Można jeszcze do nich dołączyć!
Halofile – organizmy wciąż nieznane

temu

Ludzkość od dawna doceniała szczególne właściwości soli w kontekście zarówno kulinarnym jak i relaksacyjno-zdrowotnym. Względnie od niedawna wiadomo jednak, że sól jest również źródłem mikroorganizmów (głównie archeonów) zwanych halofilami (z gr. „lubiący sól”). W jaki sposób drobnoustroje te oddziałują na organizm człowieka badać będzie doktorant z Uniwersytetu Łódzkiego.
Azja na bieżąco – polecamy blog OSA UŁ

temu

Co Chińczycy myślą o Europie Środkowo-Wschodniej? Dlaczego i jak Korea Północna atakuje Japonię? Wszystkich zainteresowanych tego typu zagadnieniami zapraszamy na blog Ośrodka Spraw Azjatyckich Uniwersytetu Łódzkiego.
Fragmenty etnograficzne, odc. 3 – „Trzymaj kciuki!"

temu

Słowa obdarzone mocą, gesty, zwyczaje, wierzenia nie tylko fascynują i pobudzają wyobraźnię, ale mogą kształtować rzeczywistość. Wiele z nich, choć wywodzą się one z kultury magicznej, świadczy o sposobach doświadczania i porządkowania świata także przez człowieka współczesnego. W zmienionych kontekstach, funkcjach i formach relikty ludowej magii słowa, praktyk religijnych, rytuałów wciąż dają o sobie znać w naszej codzienności. Wierzymy, że podkowa przynosi szczęście, a „trzynastka” jest pechowa. Na wszelki wypadek nie żegnamy się przez próg, a dla pomyślności trzymamy kciuki. Jesteśmy czujni, bo przecież „licho nie śpi”….
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.