Jajo – nie tylko wielkanocne

Jajo – nie tylko wielkanocne

Opublikowany

Wśród wielu atrybutów wielkanocnych, takich jak baranek, zajączek, palma, gałązki wierzbowe, żurek, baba piaskowa lub drożdżowa... najważniejsze były i są nadal jajka. Ich obecność w koszyczku ze święconką i na stole wielkanocnym w rozmaitej postaci, to element o wiele dłuższej historii i o wiele głębszych tradycji niż te chrześcijańskie.

Niezależnie czy zastanawiamy się co było najpierw „jajko czy kura” albo gdy objaśniamy coś „ab ovo”, czyli od jajka (choć ten zwrot ma własną, starożytną historię), zawsze wówczas kojarzymy jajko z początkiem, z pierwociną, a jednocześnie z czymś co przeistacza się, ma swoją kontynuację, stanowi dopiero zapowiedź właściwej formy. Jajo to uniwersalny symbol życia. Nie ma drugiego tak oczywistego i rozpowszechnionego symbolu.
Można też mówić o obecności toposu – prawzorca – w najstarszych tekstach kultury, jakimi są niewątpliwie mity i inne święte opowieści. W niektórych mowa jest o wielkim jaju, które wyłoniło się z chaosu i z którego wykluł się świat. Bywa, że cały kosmos bądź to mieści się w gigantycznym jaju lub powstaje z rozbitego. Wówczas żółtko to słońce, białko to księżyc, a fragmenty skorupy tworzą pozostałe fragmenty sklepienia niebieskiego. Niektórzy bogowie i herosi, także ci rodem z mitów greckich, wykluli się z jaja. Istotnie wnętrze jajka jest rodzajem wszechświata. Zawiera wszystko to co potrzebne jest do życia temu, co rośnie w środku.
Jaja umieszczano w grobowcach egipskich i rzymskich jako znak nadziei na powrót do życia. Towarzyszyło człowiekowi wszędzie tam gdy coś zaczynano. W wielu kulturach jaja – nieraz w dużych ilościach – rozbijano, rozpoczynając budowę domów, pałaców, zamków, murów obronnych czy świątyń. Dawano je pod fundamenty, podobnie jak dziś wkładamy jajo na dno doniczki przesadzając niektóre rośliny domowe. Dziś jednak czynimy tak znając wartość substancji odżywczych obecnych w jajkach. Dawniej ufano w ich magiczną moc, dlatego wierzono też, że na jajkach urośnie stawiany przez ludzi budynek. Jajo symbolizuje także – ze względu na swój kształt – pulchność, obfitość, pełnię. Na polskiej wsi toczono jajka po grzbietach domowej zwierzyny, aby chowała się zdrowo i nabierała przysadzistych kształtów.

Jajo to istotny atrybut w rozmaitych zabiegach o charakterze matrymonialnym. Chodzi tu ponownie o skojarzenia natury płodnościowej czy wprost erotycznej. U Słowian jajko związane było z kultem solarnym (owalny kształt żółtka), ale i tu pojawia się motyw narodzin i życia, którego warunkiem jest ciepło i światło. Było również uważane za potężny amulet przeciw czarom i złym mocom, występowało więc w obrzędach wiosennych i ku czci zmarłych. Jajko pełniło rolę talizmanu zabezpieczającego przed złem, także ze względu na potencjał kryjący się pod skorupą. We wszystkich tych zabiegach mamy do czynienia z elementami magii homeopatycznej - opartej na prawie podobieństwa lub przenośnej - opartej na prawie styczności.
Jeśli zbilansujemy wszystkie te okoliczności, to wypada powiedzieć, że jajko po prostu zachowało swoją symbolikę w chrześcijaństwie, zapewne też za sprawą jego znaczenia w świecie pogańskim.
W przypadku świąt wielkanocnych możemy mówić o zwielokrotnionym motywie początku i narodzenia. Z jednej strony to odkupienie na krzyżu. To od tego momentu (a nie z chwilą narodzin Jezusa, ani też rozpoczęcia przez Niego nauczania) zaczynają się na dobre dzieje religii chrześcijańskiej. Dopiero wówczas wypełnia się proroctwo, a ta niezwykła opowieść staje się kompletna i idzie w świat. Z drugiej strony, czas Wielkanocy to okres szczególny w roku kalendarzowym, bo wtedy też „przychodzi” wiosna, która jest z kolei prawdziwym początkiem całego cyklu. Przyroda ożywa, budzi się po zimowym letargu, odradza się, zmartwychwstaje. W tym czasie obecność jajka z całą jego wspomnianą tu pobieżnie symboliką wydaje się zatem nie tyle uzasadniona co wręcz oczywista i niezbędna.
Jaja zdobi się na całym świecie. Od Ameryki przez Europę, aż po Daleki Wschód i może, choć nie musi mieć to związku z religią. W wielu kulturach jajka zdobiono w celach magicznych – aby wywołać jakiś stan lub go odegnać. W tym wypadku jajo jest rodzajem medium – jego powierzchnia umożliwia kontakt z zaświatami.
W chrześcijańskich kulturach europejskich zdobienie jajek było domeną kobiet. Średniowieczne ludowe podania z południowej Europy mówiły, że zwyczaj ich malowania zapoczątkowała Maria Magdalena, zanosząc Herodowi Antypasowi kilka zdobionych jajek lub ofiarowując je strażnikom, aby ci zlitowali się nad pilnowanym Jezusem. To być może archetypiczna wizja uzasadniająca fakt, że zdobieniem jajek przez setki lat zajmowały się wyłącznie kobiety i że dawały je potem swoim oblubieńcom.
Najczęściej jajka zdobi geometryczny ornament w prostopadłe lub równoległe linie, w jodełkę, w kratkę, we wzory faliste. To rozmaite symbole – gwiazdy, palemki, słońca, wiatraczki. Równie częste są motywy roślinne i – nieco rzadziej – zoomorficzne. Obecnie pojawiają się na skorupkach życzenia, sentencje i inicjały. Dawniej jaja barwiono w wywarach otrzymywanych ze świeżych lub suszonych roślin – to tradycyjnie łupiny cebuli ale wykorzystywano też korę dębu i jabłoni, młode pędy oziminy, buraki, suszoną jemiołę, kwiaty - fiołek, malwę, jaskier polny. Dziś sięgamy po barwniki sztuczne, na przykład przygotowując wywar z bibuły karbowanej.
Jajka barwione na jeden kolor noszą nazwę kraszanek, malowanek. Jeżeli na jednolitym tle wyskrobany jest wzór – jest to skrobanka lub rysowanka. Pisankami nazywa się jajka zdobione techniką batikową, polegającą na wykonaniu ornamentu gorącym woskiem na czystej skorupce, a następnie zanurzeniu jajka w barwniku. Zafarbowaniu ulegną tylko miejsca nie pokryte woskiem, a po jego usunięciu pozostaje jasny wzór na ciemniejszym tle.  To jedna z najstarszych technik. Niepowtarzalny urok uzyskują też jajka, które zdobi się naklejając na nie miniaturowe, wielokolorowe i wielowarstwowe wycinanki.
Same kolory mają głęboki sens symboliczny: fiolet to koniec żałoby, czerwień to krew Chrystusa a zieleń to radość z Jego zmartwychwstania. W niektórych regionach określone kolory są obowiązkowe, np. tam gdzie dominuje prawosławie, jest i była to czerwień.

Autorem tekstu jest dr Damian Kasprzyk, etnograf z Wydziału Filozoficzno-Historycznego UŁ.

LITERATURA
Michał Alzak, Anna Ziółek, Przepis na... Pisanki, Radom 2017.
Hanna Szymanderska, Polskie tradycje świąteczne, Warszawa 2003, s. 189-235.  
Aleksandra Twardowska, Zgodnie z rytmem przyrody. Tradycyjne obrzędy doroczne, [w:] Na styku regionów. Dziedzictwo kultury ludowej województwa łódzkiego, red. B. Kopczyńska-Jaworska, A. Nadolska-Styczyńska, A. Twardowska, Pułtusk 2007, s. 227-237.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.