UŁ komentuje: Uberyzacja biznesu

fot. Pixabay

UŁ komentuje: Uberyzacja biznesu

Opublikowany

Zaczęło się od UBERa, a przerodziło w szeroki model gospodarczy. Uberyzacja to mechanizm, w którym firmy wykorzystujące platformy internetowe dostarczają klientom produktów i usług już w momencie zgłoszenia ich przez klienta. Nie wszystkie jednak aspekty tego systemu są korzystne, zarówno dla odbiorców jak i usługodawców. 

Klient ma do dyspozycji bardzo wygodny i intuicyjny system, który w sposób automatyczny, praktycznie w czasie rzeczywistym, kojarzy go z usługą, np. znajdzie pomoc domową, idealne miejsce noclegowe, czy taksówkę.

- Najczęściej usługi i produkty oferowane przez platformy są tańsze od tych dostarczanych w sposób tradycyjny. Dla biznesów, których działania inspirowane są Uberem, główne zaplecze stanowią usługi domowe, takie jak drobne naprawy, sprzątanie, pomoc nad dziećmi czy osobami starszymi - tłumaczy dr Anna Sibińska z PAM Center UŁ.

Taki sposób działania rozprzestrzenia się także na inne branże i sfery biznesu. W zasadzie pozwala na zarabianie pieniędzy wszędzie tam, gdzie jesteśmy w stanie dzielić się swoim majątkiem, np. mieszkaniem czy samochodem, ale także swoją twórczością, kompetencjami, wolnym czasem, a nawet wolnymi środkami na koncie,  czego przykładem mogą być mikropożyczki, które świetnie rozwijają się pośród Internautów.

- Biznesy oparte o dzielenie się powodują także, że zaciera się granica pomiędzy przestrzenią zawodową i prywatną. Osoby, które świadczą swoje usługi poprzez platformę, mają bardzo dużą swobodę w działaniu. Mogą wykonywać swoją pracę w dowolnym czasie i miejscu. I tak na przykład raz stają się kierowcą taksówki, a innym razem są rodzicem podwożącym swoje dziecko do szkoły - mówi dr Anna Sibińska. 

Upowszechnienie się uberyzacji wywołuje wiele następstw na biznes, gospodarkę czy rynek pracy. Z jednej strony możemy mówić, że aplikacje i systemy mobilne wzmagają rozwój postaw przedsiębiorczych i napędzają powstawanie firm i biznesów, najczęściej jednoosobowych. Tworzą się nowe relacje biznesowe oparte o więzi pomiędzy kontraktorami, czyli osobami dostarczającymi usług, a twórcami platform mobilnych.

- Z drugiej strony pojawia się pytanie, na ile świadczone usługi gwarantują profesjonalizm, jakość, czy nawet bezpieczeństwo wykonywanych usług. Bardzo często tzw. fachowiec jest trudny do zweryfikowania pod względem swojego doświadczenia, czy kompetencji. A system na platformie z tak zwaną opcją „poleć”, „oceń” czy „skomentuj” nie zawsze okazuje się wystarczający, żeby zaufać samemu wykonawcy - mówi ekspert PAM Center UŁ.

Szeroka dyskusja toczy się także, jakie skutki uberyzacja wywoła na rynku pracy oraz jaki wpływ będzie miała na zatrudnienie. Łatwość w komunikacji na platformie, zdecydowanie niskie koszty wszelkich transakcji, czy także dostęp do grupy  zawodowej, tzw. wolnych strzelców napędzają umowy kontraktowe i gospodarkę bez etatu. Nasilają się także procesy prekaryzacji pracy, czyli tzw. niepewność i tymczasowość pracy. Bezterminowe umowy o pracę zastępowane są umowami na czas określony, na znaczeniu zyskują formy elastyczne, np. otwieranie własnej działalności, w której koszty i ryzyko zatrudnienia przerzucone są na samego pracownika. I znowu z jednej strony może taka sytuacja powodować frustracje związane z brakiem gwarancji stałego zatrudnienia i poszukiwaniem zawodowego zajęcia, z drugiej strony elastyczność zatrudnienia jest doceniana przez osoby ceniące sobie prace i zadania projektowe, mobilność, elastyczność czasu.

W trakcie seminarium Uberyzacja biznesu, gospodarki i pracy organizowanym 15 czerwca przez Polsko Amerykańskie Centrum Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego będziemy rozmawiać na temat upowszechnienia się uberyzacji oraz jej skutków ekonomicznych oraz społecznych. Wydarzenie skupia się wokół problemów prekaryzacji oraz wykorzystania bezwarunkowego dochodu podstawowego, kształtowania postaw przedsiębiorczych i rozwoju nowych biznesów, a także pokazuje nowe spojrzenie na ewolucje pracownika w organizacji, jak również dynamikę na rynku pracy wywołaną nowymi technologiami i automatyzacją.

Udostępnij

Powiązane artykuły
UŁ komentuje: Ochrona roślin zagrożonych

temu

W 2015 rozpoczęto na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego projekt mający na celu ochronę wybranych gatunków roślin w regionie łódzkim. W partnerstwie uczestniczą ponadto Ogród Botaniczny w Łodzi oraz Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi. Inicjatywa polega na wzbogacaniu istniejących stanowisk zagrożonych roślin o nowe okazy oraz na odbudowie stanowisk, które uległy zagładzie.
UŁ komentuje: 2˚C które zniszczą Ziemię?

temu

Ostatni raport klimatyczny organizacji IPCC pt. „Global Warming of 1.5˚C” nie napawa optymizmem. Według ekspertów trudno będzie nawet zachować limit 2˚C, który dla planety będzie zabójczy. Ponieważ raport niesie niezwykle ważne treści, postanowiliśmy, po raz kolejny, odnieść się do problematyki zmian klimatu na Ziemi. 
UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Dezabil

temu

Kiedyś to nie język angielski, a francuski kształtował w dużej mierze europejskie słownictwo. Tak też wyglądała historia słowa "dezabil", które dziś niemal zapomniane, kiedyś mogło oznaczać niezwykle atrakcyjne okoliczności. 
UŁ komentuje: Upalna przyszłość Polski i Europy?

temu

Nie wszyscy zgadzają się z tym, że istnieje związek między działaniem człowieka, a zjawiskiem globalnego ocieplenia. Fakty są jednak takie, że ostatnie lato w Polsce należało do jednych z najbardziej gorących w ostatnich dekadach. Dni upalnych jest coraz więcej - mówi nasz ekspert - dr Mariusz Siedlecki z Wydziału Nauk Geograficznych UŁ. 
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.