UŁ komentuje: Edukacja alternatywna - przeciwieństwo tradycyjnej szkoły?

Gdyby wszystkie szkoły były takie same, choć wszyscy dobrze wiemy, że takimi być nie mogą, edukacja alternatywna pewnie nie byłaby w nich w ogóle potrzebna - mówi prof. B. Śliwerski (fot. Pixabay)

UŁ komentuje: Edukacja alternatywna - przeciwieństwo tradycyjnej szkoły?

Opublikowany

Nauka nie ma problemu z analizą istoty edukacji alternatywnej. Geneza alternatyw edukacyjnych jest niezależna od uwarunkowań terytorialnych, politycznych, społecznych i gospodarczych. Nie istnieje żadne „obiektywne” kryterium przynależności do nurtu edukacji alternatywnej, gdyż wiąże się ona z samorealizacją twórczego pedagoga lub z subiektywnym wyborem i poczuciem przynależności do szkoły, reformatora poprzez uczestnictwo i tworzenie odmiennych od powszechnie dominujących modeli kształcenia - tekst naszego eksperta, prof. Bogusława Śliwerskiego.

Ciągłe poszerzanie horyzontów

Istotne jest tu rozwinięcie wśród kreatorów tej edukacji czy ich następców poczucia tożsamości poprzez wytworzenie wspólnego znaczenia odmienności,  wspólne określenie celu oraz utrzymywanie minimalnych więzi organizacyjnych lub programowych.

- Edukacji alternatywnej nie należy zatem utożsamiać z jakąś subkulturą, gdyż jest ona czymś znacznie szerszym, niż sytuowanie się poza czy na marginesie życia oświatowego w społeczeństwie – mówi profesor Bogusław Śliwerski z Wydziału Nauk o Wychowaniu UŁ.

Edukacja zawsze zakłada wyzwolenie lub przejście od istniejącego stanu edukacji do wzbogacenia go o gruntownie inne jej wizje i projekty do realizacji. Nie chodzi tu o rekonstrukcję, lecz o dojście do czegoś, co jeszcze nie istnieje, do stanu otwartej możliwości. Ten typ edukacji bazuje na bezpośrednich interakcjach między nauczycielem a uczniem, nauczycielem a rodzicem dziecka odwołując się do bezinteresowności, dialogu, prawa do samorealizacji, wolności i wyobraźni.

W kontrze, czy w obronie?

W literaturze przedmiotu przeważa akcentowanie w definicji tej edukacji dwuwariantowość wzajemnie wykluczających się sytuacji wyboru. Per analogiam, edukacja alternatywna byłaby taką, która wynika z dokonania przez nauczyciela wyboru czy też opowiedzenia się za nią jako jedną z dwóch tylko koncepcji edukacji. Byłaby to zatem jedna z dwuwariantowych pedagogii sprowadzającej się do jednoznacznej antynomii i stwarzającej konieczność działania pedagogicznego w sytuacji odmienności praktyk typu "albo tak – albo inaczej", "to lub tamto", „”jeśli tak, to nie inaczej” itp.

W odniesieniu do edukacji szkolnej alternatywy wyrażałyby się w następujących przeciwieństwach:  

- kształcenie publiczne vs niepubliczne,  
- kształcenie tradycyjne vs innowacyjne,  
- kształcenie adaptacyjne vs emancypacyjne,  
- kształcenie religijne vs świeckie,  
- kształcenie autorytarne vs antyautorytarne,  
- kształcenie dyrektywne vs niedyrektywne itp.

W tak dychotomicznym ujęciu jest to zawsze pedagogia wyborów pomiędzy wzajemnie wykluczającymi się możliwościami działania.

- Wydaje się, że nie można być trochę po jednej stronie i trochę po drugiej. Nauczyciele edukacji alternatywnej sytuowani są jako przeciwstawiający się czy też odróżniający się od tych zaangażowanych  na rzecz edukacji tradycyjnej, powszechnie obowiązującej, dominującej, państwowej – mówi prof. Śliwerski.

Edukacja alternatywna nie jest ruchem kontrkulturowym wewnątrz oświaty, gdyż ta istnieje i rozwija się dzięki tradycji, kontestacji i konfrontacji różnych modeli kształcenia czy wychowania, a więc dzięki czynnikom, bez których nie mogłaby pełnić swoich założonych funkcji. Zamykając się w tradycji stawałaby się jakimś pustym rytuałem i ceremoniałem. Natomiast przekształcając się tylko w kontestację bez elementów edukacji tradycyjnej, stawałaby się nie tylko czymś wewnętrznie sprzecznym, zaprzeczeniem racji swojego istnienia, ale i byłaby procesem pustym czy destrukcyjnym, anarchistycznym.

W swoich założeniach edukacja alternatywna występuje w  obronie zagrożonej suwerenności każdego podmiotu, w tym szczególnie dzieci i młodzieży, grup mniejszościowych i osób o specjalnych potrzebach rozwojowych. Ona nie ma na celu uczynienie swoich ofert edukacyjnych matrycą, modelem jedynie słusznych i wartościowych rozwiązań czy doprowadzenie do stanu anarchii. Z tego tez powodu ten typ edukacji ma – w sensie ilościowym - charakter rozwiązań wyspowych, śladowych, „marginalnych” czy pogranicznych.

Przestrzeń dla nowych metod

Gdyby wszystkie szkoły były takie same, choć wszyscy dobrze wiemy, że takimi być nie mogą, edukacja alternatywna pewnie nie byłaby w nich w ogóle potrzebna. Tak jednak nie jest, więc odmienność, jakkolwiek by jej nie pojmowano, musi mieć swoje miejsce na mapie (w centrum lub na obrzeżach) każdego systemu oświatowego.

- W każdym bowiem systemie wytwarzane są przez niepokornych i twórczych pedagogów, na ich własny sposób alternatywne podejścia do kształcenia, wychowania czy do samych instytucji edukacyjnych, które nie mieszczą się na powszechnie funkcjonującej i obowiązującej mapie jego struktur i organizacyjno-prawnych rozwiązań – mówi prof. Śliwerski.

To one czynią ten system nieprzejrzystym, niespójnym, komplikują życie centralnym władzom oświatowym czy terenowemu nadzorowi pedagogicznemu, zacierając przez sam fakt swojej obecności tak oczywiste granice, wytrącając całość z równowagi ofertami, które odmawiają uczestniczenia w powtarzalnych, rutynowych działaniach pedagogicznych.

Pedagodzy muszą zatem postrzegać i kreować edukację w kategoriach wielorakości idei, modeli, koncepcji, metod, form, środków i zasad kształcenia osób bez względu na ich wiek. Tym samym alternatywa musi być definiowana jako co najmniej jeden z wielu modeli kształcenia lub wychowania, których może być więcej, niż tylko dwa.

autor: prof. Bogusław Śliwerski (WNoW UŁ)
redakcja: Centrum Promocji UŁ

Uniwersytet Łódzki to największa uczelnia badawcza w centralnej Polsce. Jej misją jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki i nauk ścisłych. UŁ współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba uczących się tutaj studentów z zagranicy, a polscy studenci, dzięki programom wymiany, poznają Europę, Azję, wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.

Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/


Udostępnij

Powiązane artykuły
Reforma (?) edukacji

temu

Za nami pierwszy rok reformy edukacji, realizowanej przez minister Annę Zalewską. Zdaniem profesora Bogusława Śliwerskiego trudno jednak mówić tutaj o „reformie”, bo w zasadzie jest to powrót do sytuacji sprzed 1999 roku. Powrót zresztą, zdaniem naukowca z Wydziału Nauk o Wychowaniu UŁ, niezbyt przemyślany.
UŁ komentuje: edukacja włączająca

temu

Właśnie dzisiaj tysiące uczniów rozpoczyna swój rok szkolny. Jest to dobra okazja do tego, aby podyskutować na temat skutecznego nauczania w klasach, w których są uczniowie z problemami o różnym charakterze (społecznym, medycznym, psychologicznym). O edukacji włączającej w materiale opowiada dr Katarzyna Walęcka-Matyja.
UŁ komentuje: Ochrona roślin zagrożonych

temu

W 2015 rozpoczęto na Wydziale Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Łódzkiego projekt mający na celu ochronę wybranych gatunków roślin w regionie łódzkim. W partnerstwie uczestniczą ponadto Ogród Botaniczny w Łodzi oraz Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Łodzi. Inicjatywa polega na wzbogacaniu istniejących stanowisk zagrożonych roślin o nowe okazy oraz na odbudowie stanowisk, które uległy zagładzie.
UŁ komentuje: 2˚C które zniszczą Ziemię?

temu

Ostatni raport klimatyczny organizacji IPCC pt. „Global Warming of 1.5˚C” nie napawa optymizmem. Według ekspertów trudno będzie nawet zachować limit 2˚C, który dla planety będzie zabójczy. Ponieważ raport niesie niezwykle ważne treści, postanowiliśmy, po raz kolejny, odnieść się do problematyki zmian klimatu na Ziemi. 
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.