UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Kołomyja

fot. Maciej Andrzejewski, UŁ

UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Kołomyja

Geneza tego słowa ma o wiele milsze skojarzenia niż obecne jego konotacje. Kołomyja - to najnowszy wyraz w naszym cyklu. Postaramy się wszystko logicznie wytłumaczyć, żeby rzeczonej kołomyi uniknąć. 

Taniec czy galimatias? 

Niezwykłe zamieszanie, trudną do przejścia, zawiłą ścieżkę prowadzącą do jakiego celu określamy niekiedy mianem kołomyi. We współczesnych tekstach rzeczownik kołomyja charakteryzowany dość wymownymi epitetami wielomiesięczna, ludzka, prawna, kierownicza, prawdziwa, niezła, nieszczęsna bywa składnikiem takich równie jednoznacznych połączeń wyrazowych, jak np. kołomyja wątpliwości, kołomyja z przepisami czy kontekstów typu oficjalnie będzie tylko kołomyja: lekarze, opinie, komisje.

Słowo kołomyja wywodzi się od nazwy skocznego tańca ludowego kołomyjka, która to nazwa nawiązuje do miasta Kołomyja, leżącego dziś w południowo-zachodniej Ukrainie. Za czasów Rzeczpospolitej Obojga Narodów oraz II Rzeczpospolitej było ono polskim miastem kresowym. Wyrazu kołomyjka w znaczeniu muzycznym użyli autorzy najbardziej uznanych polskich dzieł, m.in. Pana Tadeusza A. Mickiewicza czy Ogniem i mieczem H. Sienkiewicza. We fragmencie pierwszej części Trylogii czytamy: „Naprzód jechali konno dudziarz, teorbanista, skrzypek [...] trochę już pijani, wycinając od ucha skoczne kołomyjki”.

Wyboje

Rzeczowniki kołomyja, kołomyjka znajdziemy dopiero w wydanym na początku XX wieku Słowniku warszawskim. Kołomyjkę (też w postaci kołomajka) zdefiniowano tu jako ‘skoczny taniec ludowy w Galicji wschodniej’, zaś kołomyja pojawiła się pod hasłem zamieszczonym w liczbie mnogiej kołomyje w znaczeniu ‘głębokie wyboje, wypełnione wodą’ (wyraz pochodzenia ukraińskiego).

Inną definicję przypisał mu Witold Doroszewski, określając kołomyję jako ‘bałagan, galimatias, męt, zamieszanie, zamęt’ i ilustrując cytatem z wydanej w 1965 roku książki Marka Nowakowskiego pt. Zapis: „Domowe wino postawił, a wiesz, wino po wódce − robi się z tego kołomyja”. Dodajmy, że słowo – także w postaci zdrobniałej kołomyjka – otrzymało kwalifikator potoczny. Za ilustrację użycia rzeczownika kołomyjka w sensie potocznym posłużył kontekst z dziennika Życie Warszawy z 1966 roku: „Zaczęła się kołomyjka urzędowa, która trwa do dzisiaj. Petent wydeptał wszystkie możliwe ścieżki, bez przerwy pisze odwołania”.

Słowniki współczesnego języka polskiego hasło kołomyja definiują jako ‘skomplikowaną sytuację będącą wynikiem jakiegoś zaniedbania czy konfliktu między ludźmi; zamieszanie z jakiegoś powodu’, opatrując je kwalifikatorem potoczny i/ lub przestarzały. Warto dodać, iż przeniesienie nazwy kołomyja z tańca ludowego na zamieszanie, bałagan, zamęt dokonało się na zasadzie podobieństwa.

Zapomniane słowa

Polecamy inne słowa z naszego cyklu - nasi eksperci pisali i mówili już o wyrazach chędożyć i absztyfikant, było też o frymuśnym, fidrygałkach, a także o lebiedze i banialukach. Opisywaliśmy również znaczenia i pochodzenie wyrazu huncwot. W kolejnym odcinku akcent francuski w języku polskim, zapraszamy.

Uniwersytet Łódzki to największa uczelnia badawcza w centralnej Polsce. Jej misją jest kształcenie wysokiej klasy naukowców i specjalistów w wielu dziedzinach humanistyki i nauk ścisłych. UŁ współpracuje z biznesem, zarówno na poziomie kadrowym, zapewniając wykwalifikowanych pracowników, jak i naukowym, oferując swoje know-how przedsiębiorstwom z różnych gałęzi gospodarki. Uniwersytet Łódzki jest uczelnią otwartą na świat – wciąż rośnie liczba uczących się tutaj studentów z zagranicy, a polscy studenci, dzięki programom wymiany, poznają Europę, Azję, wyjeżdżają za Ocean. Uniwersytet jest częścią Łodzi, działa wspólnie z łodzianami i dla łodzian, angażując się w wiele projektów społeczno-kulturalnych.

Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/

Opracowali: prof. Rafał Zarębski i Magdalena Gozdek

Powiązane artykuły
UŁ komentuje: Zapomniane słowa: banialuki

O kimś, kto opowiada o rzeczach zmyślonych, pozbawionych sensu, głupich, mówi się czasem, że plecie banialuki. Dobrą ilustracją użycia tego funkcjonującego współcześnie zazwyczaj w liczbie mnogiej rzeczownika  może być jeden z wielu fragmentów zamieszczonych w Narodowym Korpusie Języka Polskiego, pochodzący z pamiętników Marii Dąbrowskiej: „Piątek Odwilż. Dżydżysto i ciepło. Noc spokojna. Dziwne i bezsensowne sny. Myszy, ściskane w ręku, i tym podobne banialuki”. Banialuki a zatem rzeczy niestworzone, brednie, wreszcie androny, na które pewnie przyjdzie czas w naszym cyklu.
UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Charakternik

Kogoś, kto ma silny charakter, określa się czasem mianem charakternika. Niekiedy też o takim człowieku mówi się, że jest charakterny, choć niektóre wydawnictwa poprawnościowe jak na przykład Wielki słownik poprawnej polszczyzny pod red. Andrzeja Markowskiego (2004) zalecają unikać tego przymiotnika.
UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Dezabil

Kiedyś to nie język angielski, a francuski kształtował w dużej mierze europejskie słownictwo. Tak też wyglądała historia słowa "dezabil", które dziś niemal zapomniane, kiedyś mogło oznaczać niezwykle atrakcyjne okoliczności. 
UŁ komentuje: Zapomniane słowa - Lebiega

Kontynuujemy nasz cykl "Zapomniane słowa", w którym główną rolę odgrywają naukowcy z Wydziału Filologicznego UŁ i oczywiście słowa, o których już może nawet zapomnieliśmy. Profesor Rafał Zarębski wyjaśnia znaczenie i historię wyrazu "lebiega". Okazuje się, że wywodzi się on ze świata przyrody...
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.